Z produkcji, z kuchni, z call center, z urlopu macierzyńskiego — do pracy w grafice. Pełne, niecenzurowane historie naszych kursantów.

Do szkolenia z grafiki skłoniła mnie chęć rozwoju i własna wygoda. Chciałam zmienić branżę na taką, w której liczą się zdobyte umiejętności, a nie „papierek". Zależało mi na możliwości pracowania z każdego miejsca na świecie i w domowym zaciszu. Kurs ukończyłam na urlopie macierzyńskim, z malutkim dzieckiem przy mnie 24/7 — a zaczynałam z umiejętnością obsługi co najwyżej Painta :)
Po ukończeniu kursu byłam już pewna, jaki kierunek chcę obrać — padło na projektowanie interfejsów. Właśnie zaczęłam staż jako UX Designer i wiążę z tym dalsze plany rozwoju. Kurs w Szkole Designu to podstawy, które każdy początkujący projektant musi mieć.
Powiatowy Urząd Pracy w Będzinie powierzył realizację szkolenia „Kurs grafiki komputerowej" Szkole Designu. Zajęcia realizowane były zgodnie z założeniami programowymi i według harmonogramu, a uczestniczka uzyskała dokumenty potwierdzające ukończenie szkolenia.

Przed kursem pracowałam na produkcji w systemie trzyzmianowym, a wcześniej jako telemonter sieci światłowodowych. Były to prace fizyczne i mało rozwijające. Czułam jednak, że mam w sobie dryg do grafiki — postanowiłam to wykorzystać.
Nauczyciele zawsze potrafili pomóc, kiedy miałam wątpliwości. Zdecydowanie polecam każdej kreatywnej osobie!

Kurs jest dobrze ułożony: zaczynamy od zera, a potem stopniowo robi się coraz trudniej i zarazem ciekawiej. Wcześniej nie interesowałem się grafiką, ale lubię uczyć się nowych rzeczy i patrzeć, jak coś powstaje od zera.
Dzięki szkoleniu znalazłem nie tylko pracę, ale i nowe hobby. Duży szacun dla osobistych nauczycieli.

Moje studia okazały się niewypałem, a Szkoła Designu brzmiała jak dobry plan pod nowy zawód. Pracowałem w trybie zmianowym, więc kurs stacjonarny nie wchodził w grę.
Gdy poczułem się pewniej, zostałem grafikiem na pełen etat. Teraz też zdarza mi się zarwać nockę nad zleceniem — ale robię to z własnej woli i z uśmiechem. Podobało mi się, że byłem prowadzony za rękę od podstaw do zagadnień najbardziej profesjonalnych.

Na początku wahałam się, czy pieniądze przeznaczyć na zmianę auta, czy naukę nowego zawodu. Stwierdziłam, że trzeba inwestować w przyszłość — i nie żałuję. Po czasie praca stała się moją pasją.
Kurs nie jest sielanką: trzeba systematyczności i tych kilkunastu godzin tygodniowo. Miałam ciężkie chwile i zwątpienie, ale zawsze mogłam liczyć na wsparcie nauczycieli-opiekunów.

Po urodzeniu dziecka nie mogłam pracować. Przez 2 miesiące próbowałam telemarketingu, ale długo nie wytrzymałam. W kurs wkręciła mnie szwagierka, która ukończyła go przede mną i pracuje jako projektantka graficzna.
Teraz jestem w stanie połączyć pracę zdalną z wychowaniem córki. Nie żałuję decyzji — całość jest naprawdę dobrze zorganizowana.
Studiowałam historię sztuki na ASP w Gdańsku. Pod koniec studiów stwierdziłam, że chcę coś tworzyć — a graficy komputerowi, w przeciwieństwie do malarzy, są naprawdę poszukiwani.
Obecnie pracuję w agencji zajmującej się obsługą social media i tworzę grafiki na fanpage.

Z wykształcenia jestem muzykiem — wybierając tę ścieżkę wiedziałam, że mogę mieć problem ze znalezieniem pracy. Grafika, tak jak muzyka, jest formą sztuki, więc stwierdziłam, że może odnajdę się w tym świecie. Okazało się to strzałem w dziesiątkę: grafika to sztuka — i to sztuka opłacalna.

Miałem już ogarnięte podstawy Photoshopa, więc początek kursu potraktowałem jako przypomnienie. Najbardziej interesowała mnie grafika wektorowa i projektowanie UX.
To najlepiej zainwestowane przeze mnie pieniądze.
Chciałam nauczyć się grafiki od podstaw. Moim nauczycielem był Maciej — lekcje mieliśmy raz w tygodniu i trwały godzinę. Bardzo dobrze wykorzystana godzina: świetnie tłumaczył i pomagał rozwiązywać problemy. Polecam każdemu, kto chce od podstaw nauczyć się grafiki i wiąże z tym swoją przyszłość!
Chciałam serdecznie podziękować Piotrowi, który znakomicie wypełnił rolę mojego indywidualnego nauczyciela. Ogromne doświadczenie w branży, którym chętnie się dzielił, pozwoliło mi lepiej przyswoić materiał. Lekcje, mimo formy wirtualnej, były zawsze dobrze zaplanowane i wartościowe.
Opinie o kursie są zweryfikowane i zostały zebrane za pomocą ankiety rozesłanej losowym użytkownikom, którzy ukończyli kurs.